Indie. Trzy na godzinę - recenzja

wtorek, sierpnia 23, 2016 Magda 0 Comments

 

Są książki trudne, które czyta się jednym tchem.
Jedna z nich to „Indie. Trzy na godzinę”, reportaż Joanny Nowickiej, który powstał równolegle z filmowym dokumentem Małgorzaty Łupiny.

Indie w liczbach:
Miliard dwieście osiemdziesiąt dwa – liczba mieszkańców.
Sześćset sześćdziesiąt milionów – liczba mężczyzn.
Sześćset dwadzieścia dwa miliony – liczba kobiet.
Trzy na godzinę – tyle gwałtów jest codziennie dokonywanych na indyjskich kobietach.

Rachunek jest prosty. W jednym z najludniejszych państw świata żyje trzydzieści osiem milionów mniej kobiet niż mężczyzn. To efekt selektywnych aborcji dokonywanych z powodu płci dziecka. Męski potomek jest bardziej pożądany ze względów obyczajowych (nie wymaga kosztownego posagu w przypadku zawarcia małżeństwa i zostaje przy rodzicach wraz ze swoją nową rodziną) oraz religijnych (tylko modlitwa syna podpalającego pogrzebowy stos zapewnia duszom rodziców wieczny pokój). Niesprawiedliwość, której doświadczają nienarodzone dziewczynki, jest przekleństwem dla tych, którym udało się przyjść na świat -  dysproporcja między liczebnością płci jest przyczyną rosnącej liczby gwałtów dokonywanych na Hinduskach przez sfrustrowanych mężczyzn.

Nagrodzony licznymi wyróżnieniami film Małgorzaty Łupiny naświetla dramat indyjskich kobiet, które padają ofiarą przemocy seksualnej. Dotyka ona najbiedniejszych, ale też pracujących  czy studentek, które decydują się na samodzielne przemieszczanie do pracy czy na uczelnię. Zdarza się, że gwałty dokonywane są na kilkuletnich dziewczynkach. Niezależnie od wieku brutalne, zbiorowe akty prowadzą do trwałego okaleczenia ciała i psychiki, a często do śmierci ofiary. Atakują obcy mężczyźni, najczęściej jednak znajomi, krewni, a nawet mężowie.
Rolę narratorki i przewodniczki w filmie pełni Anna Dereszowska. Przyznaję, widząc ją na okładce książki obawiałam się łatwych wzruszeń typowych dla programów z celebrytami. Na szczęście „Trzy na godzinę” to bardzo dobrze napisany, rzeczowy i naszpikowany faktami reportaż, w którym nie ma za grosz pretensjonalności. Biorąc pod uwagę bolesny temat, jaki porusza, czułam się czasem zakłopotana, że czerpałam z jego lektury taką przyjemność.

fot. Małgorzata Łupina, "Indie. Trzy na godzinę"
Całości dopełniają zdjęcia Małgorzaty Łupiny, które powstały podczas pracy nad filmem. Pomagają utożsamić się z bohaterkami, których osobiste dramaty opisuje książka.  Stajemy twarzą w twarz z nimi oraz całymi Indiami. Słyszałam kiedyś trafną opinię o tym kraju: tu wszystkie kolory, dźwięki, zapachy, smaki i sceny z życia są tak intensywne, oszałamiające i kontrastujące, że potrafią doprowadzić do szaleństwa.
Tę tezę popiera fragment z książki: "Jeśli Europejczyk chce wyobrazić sobie ulicę w stolicy Indii, najpierw powinien zrobić w myślach gęsty tłum. Wziąć mężczyzn, kobiety i dzieci, dorzucić bezpańskie psy. Dodać riksze, minibusy, skutery, rowery, autobusy, stragany na kółkach, motory. Pomalować wszystko na pstrokato. Dosypać śmieci, wymieszać. Dołożyć hałas: zmiksować klaksony, warkot silników, rozmowy, pisk opon,  nawoływania sprzedawców. Wymieść logikę. Wsadzić pięć osób na jeden motor, dokleić slumsy do centrum handlowego, postawić krowę na środku jezdni. Wprawić wszystko w bezładny ruch i podgrzać do czterdziestu paru stopni, aż buchnie zapach wszystkiego, co może się psuć – i ma Delhi”.
Byłam, widziałam, potwierdzam. Jeśli Wy nie byliście, przeczytajcie „Indie. Trzy na godzinę”.

Mocne strony tej książki:

1.    Rzeczowość, wyczerpujące ujęcie tematu, liczne fakty i dane
2.    Obrazowość, emocje uzyskane nie językowymi ozdobnikami, tylko płynące z opisywanych historii
3.    Obszerny materiał zdjęciowy.

Komu się spodoba:

1.    Czytelnikom reportażu podróżniczego, szczególnie skoncentrowanego na kobiecej stronie podróżowania
2.    Zainteresowanym prawami człowieka, problemami społecznymi i dramatami Trzeciego Świata
3.    Fanom filmu „Slumdog. Milioner z ulicy” oraz cyklu „Kobieta na końcu świata”.


„Indie. Trzy na godzinę”
Joanna Nowicka (tekst), Małgorzata Łupina (zdjęcia)
Wyd. Pascal
36,90 zł

0 komentarze: