KONKURS! Wygraj książkę na lato

piątek, lipca 15, 2016 Magda 5 Comments


Mam dla was trzy lekkie, apetyczne opowieści na wakacje. Sprawdźcie, jak wygrać!

Francja, Włochy, Hiszpania - to miejsca akcji zbiorów opowiadań o podróżach i miłości, które są nagrodami w konkursie. Aby zdobyć jedną z książek, napisz, w którym z tych trzech krajów najchętniej spędzilibyście lato i dlaczego. Odpowiedź możecie zamieścić w komentarzu pod tym wpisem lub pod postem konkursowym na Facebooku. Powodzenia! Macie czas do 24 lipca.

Więcej o książkach, ufundowanych przez wydawnictwo HarperCollins:


Do zobaczenia we Włoszech

Malownicze wzgórza, winnice, pejzaże jak z obrazów starych mistrzów. Tutaj czas jakby się zatrzymał, ale to tylko pozory. Sielska atmosfera nie zawsze koi nerwy, zwłaszcza gdy nie wszystko idzie po naszej myśli.

Pod niebem Toskanii

Życie Diany zmieniło się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Skromna pielęgniarka została żoną milionera. Teraz stać ją na każdą zachciankę, ma wspaniałą rezydencję w Toskanii i kilka luksusowych domów w Europie. Jedno wydarzenie sprawi, że ta bajka może nie mieć szczęśliwego zakończenia.

W ogrodach Castelfino

Gianni odziedziczył wspaniałą rezydencję w Toskanii. Niechętnie przejmuje tytuł hrabiego i związane z tym obowiązki. Bliscy oczekują, że Gianni szybko się ożeni. Jak na zawołanie pojawia się Meg, piękna Angielka, której poprzedni właściciel majątku zlecił zaprojektowanie pałacowych ogrodów.

Wieczory w Toskanii

To miała być krótka podróż służbowa do Woch, ale los chciał inaczej. Katie przyjmuje posadę asystentki Riga Ruggiero i przenosi się do jego posiadłości w Toskanii. Kiedyś szara myszka, teraz zyskuje pewność siebie i wiarę we własną atrakcyjność. Jej szef dostrzega te zmiany i zaczyna się nią coraz bardziej interesować.



Zapach lawendy

Lato na południu Francji. Zapach ziół i kwiatów odurza jak mocne wino. Słońce wyostrza kolory i zmysły. Tutaj niektórym udaje się zapomnieć o kłopotach, a inni chyba nie mogą bez nich żyć.

Gorące lato

Opromieniony słońcem stary dom, otoczony ogrodem, a w nim ich dwoje. Ella mieszka tu na stałe, Sebastien wpadł tylko na chwilę. Dla niej to bezpieczny azyl, dla niego powrót do bolesnych wspomnień. Oboje samotni, nagle odkryją radość płynącą z bliskości.

Miodowy miesiąc w Prowansji

Billie od dawna kocha swojego szefa. Gdy zostaje jego żoną, mogłoby się wydawać, że wreszcie będzie szczęśliwa. Jednak okazuje się, że czasami spełnienie marzeń nie daje satysfakcji, a nawet powoduje spore komplikacje. Już podczas miesiąca miodowego w Prowansji dochodzi do pierwszej poważnej kłótni między małżonkami.

Na południu Francji

Sofie kocha męża, ale gdy dostaje kompromitujące go zdjęcia, nie chce słuchać wyjaśnień. Skoro Lucas ją zdradził, wspólne życie nie ma sensu. Upokorzona znika bez słowa. Lucas odnajduje ją dopiero po sześciu latach. Chce wyrównać rachunki i na zawsze zamknąć ten rozdział. Proponuje Sofie wspólny wyjazd do malowniczo położonego zamku na południu Francji.



Hiszpańskie opowieści

Hiszpania to nie tylko gaje pomarańczowe i plantacje oliwek, ale też wspaniałe zabytki i tętniące życiem miasta. Zwiedzając urokliwe zakątki, zyskujesz piękne wspomnienia i poznajesz nowych ludzi. Nigdy nie wiadomo, kto z nich odmieni twoje życie na zawsze.

W hiszpańskim zamku

Alejandro nigdy nie wybaczył żonie, która pewnego dnia od niego uciekła. Jest pewien, że go zdradzała. Kiedy prywatny detektyw odnajduje Jemimę, Alejandro proponuje jej kilkumiesięczny pobyt w swoim zamku w górach Andaluzji. Nie ufa żonie, ale chce się przekonać, czy zasłużyła na jeszcze  jedną szansę.

W słońcu Hiszpanii

Remi kontynuuje rodzinną tradycję. Wraz z tytułem odziedziczył gaje oliwne i piękną zabytkową posiadłość w pobliżu Toledo. Jillian, zauroczona tym magicznym miejscem, proponuje Remiemu, by udostępnił je turystom. Jednak trudno oczekiwać, by ceniącemu tradycję arystokracie spodobał się pomysł młodej Amerykanki.

Przystanek w Madrycie

Nieoczekiwanie Emilio spotyka na madryckim lotnisku Meg, swoją dawną miłość. Kiedyś spodobała mu się od pierwszego wejrzenia, jednak zawarte z rozsądku małżeństwo z „odpowiednią” kobietą wiązało mu ręce. Teraz znów jest wolny i zrobi wszystko, by Meg zechciała dzielić z nim życie.

5 komentarzy:

  1. Moim marzeniem jest pojechać do Francji a dokładniej do Saint-Tropez gdzie został nakręcony mój ulubiony film "Żandarm z St. Tropez". Oglądając film zakochałam się w tych widokach. We Francji oczywiście chciałabym również zobaczyć Paryż i jego najwieksze atrakcję. Będąc w Saint-Tropez oczywiśnie nie można pominąć Marsylii i Niceii. Niestety teraz nadeszły czasy kiedy jest strach wyjechać do Francji i moja podróż marzeń musi poczekac aż wszystko się uspokoi. A ja głęboko wierzę, że zamach w Niceii był ostatnim i teraz bedzie już tylko lepiej i bezpieczniej szczególnie dla mieszkańców tego wspaniałego i pieknego kraju.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam,
    miejscem, w które chciałabym najbardziej udać się na wakacjach są Włochy. Dlaczego? Powodów jest baardzo dużo. Zaczynając od fascynacji kształtem Italii na mapie - but czyli kobieca słabość ;) A tak serio to miękną mi kolana od klimatu, jaki panuje we Włoszech, interesują mnie zabytki renesansu, piękne budowle: Panteon, Pompeje - miasto, które wiecznie jest żywe, przystojni Włosi, magiczny klimat ulic, piękne krajobrazy, góry, ojczyzna pizzy (mój ulubiony posiłek na pochmurne dni), kraj Leonarda da Vinci, toskańskie niebo, Rzym, Wenecja, niesamowity styl panujący na włoskich ulicach. Kolejnym miejscem ,który mnie fascynuje jest świat związany z historią Romea i Julii. Oglądałam kiedyś film "Listy do Julii" i wtedy zamarzyło mi się, aby odwiedzić to miejsce.. uliczki, winnice, Verona, symaptyczni ludzie. Dom Julii - symbol miłości. Podstawowym punktem wycieczki byłby Watykan i grób naszego rodaka Jana Pawła II. Włochy to miejsce niesamowite, gdzie człowiek może odrodzić się na nowo oraz spotkać prawdziwą miłość.

    ewelina.szmydt@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma znaczenia, że na śniadanie jem tylko espresso. Nieważne, że obiad to pizza i jest po 18:00 bo wcześniej sjesta i nie można zakupów zrobić. Nieważne, że człowiek na ulicy, w barze czy urzędzie nie mówi po angielsku, za to mocno gestykuluje krzycząc w kółko „mamma mia”. To wszystko nie ma znaczenia, bo to wszystko nie włoskie. Wszystko to, tak samo jak słońce, zabytki i wieczne strajki sprawia, że właśnie we Włoszech najchętniej spędziłabym wakacje. Włochy to mój mały raj na ziemi, który chociaż jest na wyciągnięcie ręki (ach te tanie loty!), to jednak niestety odwiedzany głównie wirtualnie. A chętnie pojechałabym tam przejść uliczkami, gdzie w każdym rogu widziałabym współczesnych Romeo i Julię, a każda wizyta w restauracji przypomniałaby mi jak bardzo kocham tiramisu, i że tylko we Włoszech jest prawdziwe.


    kielasss@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo ze można brać udział przez stronę i Facebooka wygrywają osoby stamtąd. Nic nie sugeruje, ale trochę szkoda. Mam wrażenie że odpowiedzi tutaj nie były brane pod uwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że wszystkie odpowiedzi zostały wzięte pod uwagę! A czytanie zaczęłam od tych ze strony. Starałam się nagrodzić wysiłek włożony w odpowiedź: jej długość oraz pomysłowość. Zapraszam serdecznie do spróbowania sił w kolejnym konkursie - już trwa. Będzie ich teraz sporo, bardzo proszę się nie zniechęcać :)

      Usuń