Polka w Arabii

poniedziałek, lutego 29, 2016 Magda 3 Comments

Arabia Saudyjska to  jeden z najbardziej zamożnych, a jednocześnie konserwatywnych krajów na świecie. Wciąż niewiele o nim wiemy. Rąbka tajemnicy uchyli mi Dominika, która mieszka tam od dwóch lat.

Arabia Saudyjska to tajemnica. Wywołuje pewne utarte skojarzenia (ropa, bajecznie bogaci szejkowie, nowoczesne miasta otoczone pustynią), ale mam wrażenie, że wciąż niewiele wiemy o tym kraju. Niechętnie wpuszcza się tam dziennikarzy, turystyczny wyjazd też wymaga wielu formalności. Jak się tam znalazłaś?

To prawda, ten kraj jest dość tajemniczy. W poszukiwaniu ekstremalnej przygody, natknęłam się w internecie na ogłoszenie o pracę na jednym z tutejszych uniwersytetów. Zaaplikowałam i po około sześciomiesięcznym okresie zdobywania potrzebnych dokumentów otrzymałam voucher na lot w jedną stronę.
fot. pixabay.com

Jak się ma to, co tam zastałaś, do tego, co wiedziałaś o Arabii wcześniej? Co Cię zaskoczyło? Nie przeżyłaś czegoś w rodzaju szoku kulturowego?

Szok kulturowy przebiegał wolno, w trakcie poznawania kraju i ludzi. Związany był z tym, w jaki sposób ludzie funkcjonują w tak konserwatywnym środowisku. Miasto, w którym mieszkam, Dżudda, jest najmniej konserwatywnym miejscem w Arabii, ale mimo, że jestem tutaj od ponad półtora roku, niektóre sytuacje nadal mnie zaskakują, przerażają, fascynują.

Czy czujesz się tam bezpiecznie?

Tak. Jednak należy wiedzieć, w jaki sposób się zachowywać i w jakie miejsca się udawać, aby nie przysporzyć sobie kłopotów (tak jak wszędzie na świecie).



W Arabii Saudyjskiej obowiązuje ścisła segregacja płci. Kobietom i mężczyznom często nie wolno nawet przebywać w niedalekiej odległości od siebie. Jak wygląda na co dzień bycie kobietą w tym kraju? Czy jest to dla Ciebie w jakiś sposób uciążliwe?

Segregacja płci jest jedną z tych rzeczy, do których nigdy nie przywyknę ani nigdy nie pochwalę. Jest to trudne do przyjęcia dla kobiet, które się tu nie wychowały. Wiele miejsc jest przeznaczonych wyłącznie dla mężczyzn. Zdarzyło mi się, że zostałam wyproszona z kawiarni, gdyż okazało się, że jest ona tylko dla mężczyzn.
Uciążliwy jest również brak swobody w poruszaniu się po mieście. Jeśli kobiety nie mają mężów czy braci, których jednym z głównych obowiązków jest transportowanie kobiet z miejsca na miejsce, muszą polegać na taksówkach. Nie ma tu transportu publicznego, a kobietom w Arabii nie wolno prowadzić samochodów ani jeździć na rowerze.

W Europie sądzimy, że muzułmańskie kobiety żyją zniewolone przez surowe obyczaje, które decydują o tym, jak mają się ubierać, z kim się spotykać, kogo poślubić, gdzie mają wstęp, a gdzie nie. Też uważasz, że jest to ograniczenie, czy sądzisz, że restrykcyjne zasady w rzeczywistości chronią kobiety?

Oczywiście uważam to za ograniczenie. To wykracza poza granice „ochrony”. Bo o jakiej ochronie mówimy? Ochronie przed mężczyznami? Taka wizja świata jest mi zupełnie obca.

Uczysz angielskiego. Kim są Twoi studenci? Uczysz tylko kobiety?

Uczę tylko kobiety, ponieważ na uniwersytetach, jak również we wszystkich szkołach (oprócz szkół międzynarodowych) obowiązuje segregacja płci. Moje uczennice to głownie Saudyjki na pierwszym roku studiów. Są to dziewczyny niezwykle pozytywnie nastawione do zdobywania wiedzy, ciekawe świata. Bardzo dobrze nam się współpracuje. Myślę, że jest to pokolenie Saudyjczyków, które będzie stopniowo wprowadzać pozytywne zmiany w kraju.



Jakie jest podejście do edukacji kobiet w Arabii Saudyjskiej? Czy jest ona powszechna i dobrze widziana?

Jak najbardziej, edukacja kobiet jest promowana i powszechna. Często zdarza się jednak, że to mężowie lub ojcowie decydują o ścieżkach kariery tych kobiet.

Jak się ubierasz na co dzień?

W miejscach publicznych kobiety obowiązkowo noszą abaję, czyli długą tunikę. Jest dość duża dowolność stylów i kolorów, ale to dlatego, że przebywam w zrelaksowanej Dżuddzie. W innych miastach, np. Rijadzie, kobiety noszą czarne abaje i hidżab, czyli chustę na włosach.



Czy życie kobiety-cudzoziemki podlega innym prawom niż Saudyjki, jeśli chodzi o to co wolno, a czego nie?

Kobieta cudzoziemka ma z pewnością więcej wolności. Mężczyźni traktują mnie zazwyczaj po dżentelmeńsku, a kobiety są przyjaźnie nastawione. Jeśli chodzi o ubiór, to na przykład noszenie hidżabu nie jest wymagane. Jednak w niektórych miejscach czy sytuacjach jest to wskazane, na przykład, aby nie podpaść policji religijnej (tzw. mautawwa). Jest to wydział policji do zwalczania korupcji duchowej. Ich zadaniem jest pilnować, aby kobiety były odpowiednio zakryte, ludzie chodzili na modlitwy o wyznaczonym czasie. Sprawdzają również, czy pary, które ze sobą przebywają w miejscach publicznych na pewno są w związku małżeńskim.



W jakim miejscu teraz mieszkasz? 


Mieszkam w dzielnicy miejscowych, w wynajętym apartamencie z koleżanką po fachu.

Arabia Saudyjska to kraj islamskich świętości – tu leżą Mekka i Medyna, na każdym kroku słychać wezwania do modlitwy z meczetów. Czy odczuwasz obecność religii w codziennym życiu?


Tak. Religia wyznacza tu rytm życia. Codziennie odbywa się pięć modlitw w ciągu dnia, z czego pierwsza około godziny 5 rano, a ostatnio około 8 wieczorem. Na czas modlitw zamykane są sklepy, banki, restauracje, są przerwy zajęciach. Trwają one zazwyczaj 30 – 45 minut.
Na religii opiera się także tutejszy styl życia i sposób, w jaki funkcjonuje społeczeństwo. Segregacja płci, zakaz grania muzyki w miejscach publicznych, brak kin czy ośrodków kulturowych – to wszystko jest motywowane pobudkami religijnymi, jednak wielu ludzi uważa to bardziej za motywy polityczne. Wszystko, co dzieje się tu kulturowo, wydaje się bardzo undergroundowe. Jednak jest to bardzo specyficzne dla Arabii Saudyjskiej, inne kraje muzułmańskie nie są aż tak restrykcyjne.


Jak wygląda twój wolny czas? Wychodzisz wieczorem? Wyjeżdżasz na weekend za miasto?

Zazwyczaj spotykam się ze znajomymi lub jeżdżę na plażę dla cudzoziemców. Często wypływamy w morze ponurkować lub urządzamy biegi i pikniki poza miastem na pustyni. Jest tu wiele rzeczy, które można robić i kraj jest niezwykle interesujący. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że mogę robić te rzeczy tylko i wyłącznie dlatego, że jestem cudzoziemką. Takie eskapady są niedozwolone dla lokalnych kobiet, szczególnie singielek. Na szczęście jest tu wiele buntowniczek :)


Czym różni się życie młodych Saudyjczyków od życia Europejczyków?

Jak już wspomniałam, kobiety i młode dziewczyny są dość ograniczone jeśli chodzi o spędzanie czasu wolnego. Spędzają go głównie w gronie rodziny lub w centrach handlowych, restauracjach. Chłopcy mają więcej swobody, mogą wychodzić wieczorami do kawiarni, na sziszę. Uprawiają też drifting na pustyni. Jeśli chodzi o związki, to jest to bardzo ciekawe zjawisko. Wszyscy mają dostęp do Internetu i telefonów komórkowych, więc większość interakcji odbywa się właśnie tą drogą. Jednak pojęcie chodzenia na randki tutaj nie istnieje i może być karane, a większość małżeństw jest kojarzonych.

Co mieszkańcy Arabii sądzą o Europejczykach? Czy są nas ciekawi, czy patrzą na nas z podziwem czy z rezerwą?

Uczucia są zdecydowanie mieszane. Wśród moich studentek zdarzają się osoby, które z niechęcią podchodzą do świata Zachodu i naszych obyczajów. Uważają je za niemoralne. Przeważa jednak pozytywna ciekawość.



A teraz mniej filozoficzne pytanie - opowiedz o lokalnej kuchni.

To zdecydowanie rarytas dla ludzi, którzy kochają jedzenie. Dżudda jest niezwykle kosmopolityczna i jest to odzwierciedlone w kuchni. Pojawiają się tu niezwykłe fuzje potraw z bliskiego wschodu  z azjatyckimi. Jest wiele restauracji amerykańskich czy europejskich. No i wspaniałe owoce Morza Czerwonego.
Jeśli chodzi o kuchnie lokalną, bardzo popularna jest kabsa, czyli tradycyjny posiłek z ryżu i kurczaka. Wszechobecne są też humus (pasta z cieciorki), baba ganoush (pasta z bakłażana) czy tabouli (sałatka z drobno posiekanej pietruszki i kaszy). Niezwykle popularną restauracją jest Al Baik, czyli saudyjski odpowiednik KFC. Mają tu też niesamowite słodycze i desery. Moim ulubionym jest zdecydowanie kunafa (prażony na słodko ser).

A jaki macie klimat? Przez cały rok słońce i upały?

Lato jest niezwykle gorące, zazwyczaj zaczyna się z początkiem maja i kończy we wrześniu. Temperatury sięgają tu wtedy około 50 stopni Celsjusza. Pozostała część roku to okres zimowy i wtedy jest chłodniej, około 25-30 stopni. Zdarzają się też burze piaskowe i deszcze.

Często podróżujesz po kraju i czy nie masz z tym problemu jako niezamężna kobieta? 

Podróżuję zazwyczaj w gronie znajomych i nie stanowi to większego problemu. Jak do tej pory nie miałam jeszcze jednak okazji żeby udać się do bardziej odległych zakątków Arabii.



Co warto zwiedzić w Arabii Saudyjskiej?

Polecam Dżuddę oraz wybrzeże. Rafy koralowe są tu przepiękne. Warty uwagi jest również Waaba, dwu-kilometrowy krater pochodzenia wulkanicznego. Wspaniałym pre-islamskim zabytkiem jest Mada’in Saleh, które zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO jako pierwszy obiekt w Arabii Saudyjskiej. W mieście tym znajduje się seria wyrzeźbionych w skałach grobowców oraz malowideł prehistorycznych.


Zdjęcia pochodzą z archiwum Dominiki. Zdjęcie otwierające - pixabay.com

3 komentarze:

  1. Magda, gratuluje wywiadu:) W ogóle świetnie się czyta Twojego bloga. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wzajemnie! Będę Twoją stałą czytelniczką!

      Usuń
  2. Bardzo ciekawie napisane .Pozdrawiam Jacek

    OdpowiedzUsuń