Wakacje na całe życie

wtorek, października 27, 2015 Magda 1 Comments


Podróżując do pięknych, egzotycznych miejsc często myślimy: a gdyby tak nie wracać i zostać? Niektórzy po prostu wcielają takie marzenia w życie. Poznajcie Jolę, niezwykłą Polkę, która otworzyła biuro podróży na Bali.


Nie wracam, zostaję. Jak podejmuje się taką decyzję?

Jola Prusak: Odpowiem jak kobieta: bardzo szybko, a jednocześnie po długim i dokładnym przemyśleniu każdego za i przeciw :) Hasło „Otwórzmy biuro podróży na Bali” przyjęło się w nas na tyle mocno, że nie pozostało nam nic innego jak zrealizować założony plan. A potem, wraz z moim partnerem Pawłem, zaczęliśmy długie i niełatwe przygotowania do wyjazdu.


Ile razy odwiedziłaś Bali, zanim postanowiłaś się tam przeprowadzić?

Jeden raz, będąc na wakacjach. Czasami podejmujemy decyzje pod wpływem chwili, przelotnego impulsu, a potem – jeżeli jesteśmy zdecydowani i coś nas tam ciągnie – po prostu realizujemy nasze zamiary. Tak było w naszym przypadku. Nie żałuję, a zdecydowanie polecam!

fot. archiwum prywatne


Znam ludzi, którzy szukając odmiany i ciepła kupują domy na południu Europy. Ty wybrałaś się na koniec świata. Odważnie. Nie chciałaś spróbować gdzieś bliżej?

Myślę, że to bardzo indywidualna sprawa. Dla mnie w jakimś sensie południe Europy nie różni się aż tak bardzo od południa Polski.

Za to Azja jest zupełnie inna niż nasza wygodna i poukładana Europa. To niesamowita różnorodność kultur, wyznań, zachowań, charakterów, podejścia do życia, codzienności, prowadzenia biznesu.
Szczególnie wyspa Bali – panuje tu wyjątkowy mix kulturowy, na plaży spotykasz Australijczyka, Brazylijczyka, Chińczyka i Araba, muzułmanina, protestanta i wyznawcę hindu. Każdy mówi swoim językiem. Tutaj czujesz, że jesteś w jakimś nieziemskim miejscu, niby wśród ludzi, a jednak obok.


fot. Indo-Explorer


Czym zajmuje się Twoja firma Indo-Explorer?

Doradzamy lub w całości organizujemy wyjazdy na Bali i podróże po całej Indonezji. Odpowiadamy na indywidualne potrzeby, oferując wyjazdy na wakacje, dla par w podróży poślubnej, dla rodzin, dużych grup typu incentive oraz grup rozwojowych.
Organizujemy też romantyczne śluby cywilne na plaży, klifie czy w ogrodzie zatopionym w soczystej zieleni, wśród tarasów ryżowych lub w kościele, z balijskim lub polskim księdzem.



Podziwiam każdego, kto zakłada własny biznes. Ale prowadzenie firmy w kraju o zupełnie innej kulturze, religii i klimacie musi być prawdziwym wyzwaniem?

Prowadzenie firmy w Indonezji było, jest – i chociaż jesteśmy tutaj już prawie sześć lat – zawsze będzie wyzwaniem. Przepisy zmieniają się w bardzo szybkim tempie, niemal co kwartał otrzymujemy nowe informacje o zmianach dotyczących regulacji prawnych. Przyzwyczailiśmy się do tego. I chociaż wciąż nas to deprymuje, nie mamy innego wyboru, tylko zaakceptować trudności, poradzić sobie z nimi, a potem wybrać się na plażę, żeby odreagować ;)

fot. Indo-Explorer

Dokonałaś zmiany, o której marzy wielu, ale tylko nieliczni mają odwagę ją zrealizować. Zamieniłaś biurko w dużej firmie w dużym mieście na zajęcie z pasją na Bali. To brzmi jak film. Jak teraz wygląda Twój zwykły dzień? Ci, którzy będą czytać naszą rozmowę siedząc w pracy, na pewno chętnie się tego dowiedzą.

Wbrew pozorom całkiem normalnie ;) Dzień zaczynam od przejrzenia poczty, odpisania na maile, opracowania programów wakacji, przygotowania promocji i reklamy swoich stron. Wszystko jednak odbywa się moim tempie, niekoniecznie przy biurku. Za to zawsze w pełnym słońcu za oknem lub na tarasie.
Czasami wyjeżdżam po Gości, którzy właśnie dolecieli na Bali. Rozmawiamy o wyspie, tłumaczę, jak się tutaj poruszać, na co uważać i czego koniecznie trzeba spróbować. Innym razem wyruszam na całodzienną wycieczkę w głąb wyspy, żeby pokazać najciekawsze miejsca i pomóc poczuć magię wyspy. Na pocieszenie - często pracuję też w weekendy :)
Moja ulubiona część dnia to popołudnia, wówczas słońce jest mniej intensywne, możemy wybrać się na plażę, basen, jogę, rowery, zagrać w piłkę. Albo pójść na spacer, zakończony wpatrywaniem się w gasnący dzień, kiedy pomarańczowe słońce powoli chowa się za horyzont.

fot. Indo-Explorer


Co szczególnie podoba Ci się w indonezyjskiej codzienności, a co jest trudne?

Wyjątkowość Bali to jej niepowtarzalny klimat: bliskość morza, plaża, ciepło. Oraz zawsze uśmiechnięci Balijczycy. A także wyjątkowa, niesamowicie spokojna aura, którą szybko zaczynasz odczuwać w sobie. Otacza Cię, hipnotyzuje i po jakimś czasie wchłania…

Zastanawialiśmy się często z Pawłem, skąd mieszkańcy wyspy biorą tyle energii do swojego prostego, ale jakże radosnego codziennego życia. Odpowiedz jest prosta - to spokój. Wolność od „chcenia więcej”, prostota i wewnętrzna energia, którą Balijczycy każdego dnia czerpią z natury, ze słońca. Tak niewiele potrzeba, aby być szczęśliwym!


Ale codzienność na Bali to nie tylko malownicze krajobrazy i wyjątkowi ludzie. To też korki na ulicach, kierowcy bez pojęcia o przepisach ruchu drogowego, wszechobecny kurz i widoczne na każdym  kroku śmieci. A balijski stosunek do życia czasami mocno utrudnia relacje z ludźmi, zwłaszcza, kiedy próbujesz wytłumaczyć Balijczykom europejskie podejście do usług, pracy czy zaangażowania.


Na Bali wychowuje się Twoje dziecko. Czym jego świat różni się od świata dzieci w Polsce?

Maksymilian przyleciał na Bali mając cztery miesiące. Co roku jeździmy na kilka miesięcy do Polski, w domu rozmawiamy po polsku, wiec Maks jest w stu procentach Polakiem, tylko przyszło mu dorastać w wyjątkowych warunkach.
I chociaż tęskni za Polską, rodziną, a najbardziej za śniegiem, to ma tutaj do dyspozycji największą na świecie piaskownicę - plażę, ciepły ocean, basen, mnóstwo znajomych z różnych zakątków świata i ciepło każdego dnia roku. Uczęszcza do międzynarodowego przedszkola, gdzie rozmawia w języku angielskim i indonezyjskim. Sama czasami przyglądam mu się zdumiona, z jaką łatwością zmienia język w zależności od tego, z kim rozmawia. Maks uwielbia wszelkie sporty wodne, od pływania w basenie czy rzucania się na fale w morzu, po surfing, zatem ma tutaj w czym wybierać.
Ale najważniejsze jest dla niego niezwykłe otoczenie, w jakim przyszło mu dorastać. Różnorodność i akceptacja, spokój i słońce, brak agresji czy ponurych dni - wierzę, że to wszystko będzie miało dobry wpływ na całe jego życie.



fot. Indo-Explorer

Komu spodoba się Indonezja?

Indonezja to dobry wybór dla każdego, kto lubi poznawać nowe zakątki świata. To kraj tysiąca wysp, a każda ma w sobie coś wyjątkowego i niepowtarzalnego, czy to ze względu na klimat, przyrodę, czy mieszkańców.
Zostańmy na Bali – najpopularniejszej indonezyjskiej destynacji. Podkreślam jej wyjątkowość, bo w największym na świecie muzułmańskim kraju, jakim jest Indonezja, na małej wysepce Bali zdecydowana większość mieszkańców to wyznawcy hindu. Mają swoje barwne ceremonie, kilka razy dziennie składają ofiary z kwiatów dla bogów. Wierzą w KARMĘ, czyli, że to, co dajesz, wraca do Ciebie. Z założenia więc starają się być dla bliźnich tacy, jacy chcieliby, żeby oni byli dla nich. To cudowna zasada tej religii.
Bali to też magia egzotycznej przyrody, z malownicznymi klifowymi plażami lub tymi z czarnym, wulkanicznym piaskiem. To soczyście zielone tarasy ryżowe i lasy deszczowe. To także niezapomniane przeżycia podczas trekkingów w kanionach i wąwozach oraz możliwość nurkowania na rafach pełnych kolorowych rybek i koralowców.
Myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.

fot. Indo-Explorer




Dokąd najchętniej zabierasz swoich klientów?

Zależy, jaką formę wypoczynku preferuje klient.
Jeżeli są to aktywne osoby, polecam: kanioning, nurkowanie, surfing, rafting, rejsy wycieczkowe, trekking na szczyt wulkanu i wiele innych.
Jeżeli przyjechał odpocząć – wycieczki w głąb wyspy, sok z kokosa na tarasie kafejki zatopionej w tarasach ryżowych, parzoną w specjalnych czajniczkach kawę Kopi Luwak w ogrodzie owocowym, jogę na plaży o wschodzie słońca, balijski masaż w pięknej scenerii, medytację na klifie o zachodzie słońca.
 Ciekawym sposobem na spędzanie czasu jest też nauka: wyplatanie koszyczków ofiarnych, kurs tańca balijskiego lub warsztaty lokalnej kuchni.

fot. Indo-Explorer


Na Bali można też zorganizować ślub. Brzmi tak pięknie, że aż nierealnie. To naprawdę jest do zrobienia?

Tak! Trzeba tylko wybrać miejsce tej pięknej ceremonii, dekoracje i bukiet. W Polsce zebrać dokumenty, kupić zwiewną sukienkę i lniany garnitur. Butów już nie potrzebujemy :) Potem przylecieć na Bali, zachłysnąć się egzotyką, poczuć magię wyspy, skorzystać z niezwykłego balijskiego masażu i kąpieli w jaccuzi na brzegu klifu o zachodzie słońca.
Wreszcie w tym pięknym, egzotycznym otoczeniu po prostu powiedzieć TAK ;)
Więcej szczegółów podaję tutaj: www.slubbali.pl.

fot. Indo-Explorer

fot. Indo-Explorer

Bali ma opinię idealnego miejsca, żeby się zregenerować i odzyskać wewnętrzną równowagę. Co znajdziemy w proponowanym przez Ciebie pakiecie Bali Spirit?

Bali Spirit to coś dla ducha. Bali nie bez przyczyny została nazwana wyspą Bogów.  Dzisiaj coraz więcej ludzi zadaje sobie pytania dotyczące sfer ducha. Powoli odkrywamy, że kariera, dom, pieniądze nie są odpowiedzią na nasze wewnętrzne pytania, odkrywamy swego rodzaju „pułapkę Matrixa”.
Wielu z nas chce coś z tym zrobić, próbuje zmienić swoje życie. czujemy, że to właściwy kierunek, tylko nie wiemy, od czego duchową podróż, by nie zbłądzić pośród wskazówek fałszywych nauczycieli.
Tutaj z pomocą przychodzi Bali Spirit. Nie mówimy nikomu, co należy robić. Dajemy do ręki narzędzia, za pomocą których można samodzielnie odkryć prawdę o sobie. Tylko wtedy jest to nasza własna prawda, nasza droga i nasze nowe życie.

Więcej dowiecie się pod linkiem: www.bali-spirit.pl.

fot. archiwum prywatne

Indonezja rozciąga się na ponad 17 tys. wysp. Czy mieszkając i pracując na Bali wciąż masz czas i ochotę je odkrywać? Która jest Twoją ulubioną?

Staramy się robić wypady na sąsiednie wyspy kilka razy w roku. Dla nas takie wyprawy to jak podróż w daleki zakątek Europy! Wbrew pozorom, odległości między wyspami są tutaj spore, a i różnice kulturowe, przyrodnicze tak duże, że za każdym razem odkrywamy coś nowego.
Moją ulubioną wyspą pozostaje Bali, chociaż chillout, jaki czuję na sąsiedniej wysepce - Gili Air, jest tak wyjątkowy, że traktujemy tę wyspę jako nasze ulubione miejsce na weekendowy wypad. 


Więcej informacji:


www.indo-explorer.pl

www.slubbali.pl

www.bali-spirit.pl

fot. archiwum prywatne
 
fot. Indo-Explorer
fot. Indo-Explorer

1 komentarz:

  1. Brak mi odwagi na realizację takich marzeń, ale historia bohaterki wywiadu pokazuje, że to jest do zrobienia :)

    OdpowiedzUsuń